Majówka na Mazurach.... 2018
- 4 maj 2018
- 1 minut(y) czytania
Pierwszy raz przy pełnym takielunku Biorę ster i trzymam kurs na wiatr. I jest jak przy pierwszym pocałunku, W ustach sól, gorącej wody smak.
Ref.: O-ho-ho, przechyły i przechyły, O-ho-ho, za falą fala mknie, O-ho-ho, trzymajcie się dziewczyny – za liny! Ale wiatr, ósemka chyba dmie!
Zwrot przez sztag – o’key, zaraz zrobię, Słyszę jak kapitan cicho klnie. Gubię wiatr i zamiast w niego dziobem, To on mnie od tyłu – kumple w śmiech. Ref.
Hej, ty tam, za burtę wychylony, Tu naprawdę się nie ma z czego śmiać. Cicho siedź i lepiej proś Neptuna, Żeby coś nie spadło ci na kark. Ref.
po
Krople mgły, w tęczowych kropel pyle Tańczy jacht, po deskach spływa dzień. Jutro znów wypłynę, bo odkryłem, Że wciąż brzmi żeglarska stara pieśń. Ref.
Ta pieśń żeglarska tak bardzo kojarzy mi się z Mazurami...
chociaż nie byłam tam od lat...
Nie umiem pływać, ale uwielbiam to uczucie wiatru we włosach siedząc na łajbie na środku jeziora czy statku... to powietrze... ten bezkres...
w tym roku udało mi się wybrać w piękny rejs na trasie Giżycko- Mikołajki - Rydzewo- Giżycko....
poniżej kilka fotek z tej przygody....









































Komentarze