top of page

Rabestein

  • 19 lip 2016
  • 1 minut(y) czytania

Do zamku na Kruczej Skale dotarłyśmy późnym popołudniem. Podbijaliśmy wzgórze niczym pionierki. Uśmiechy na twarzy, plany na życie, rozmowy o naszych rycerzach... dwie damy w skórze, które z radości miały ochotę latać... oczywiście na naszych miotłach jak to u wiedźm...

Rozglądałyśmy się wokół i ani żywej duszy nie było...Gdzie zatem książę lub chociaż rycerz, który pilnuje tego zamku... eh my kruche istoty.... kto zatem nas obroni...

Komentarze


Zasubskrybuj Aktualizacje

Gratulacje! Zostałeś subskrybentem

  • Black Facebook Icon
  • Black Twitter Icon
  • Black Pinterest Icon
  • Black Flickr Icon
  • Black Instagram Icon

© 2023 by The Mountain Man. Proudly created with Wix.com

bottom of page